Aneta Awtoniuk - trenerka biznesu, coach

TwitterFacebook

Aneta Awtoniuk coach, trenerka biznesu

Refleksje

Świat jest o wiele bogatszy, gdy nam się zdaje, że nikt nie patrzy

"Świat jest o wiele bogatszy, gdy nam się zdaje, że nikt nie patrzy". Będąc sami często zachowujemy się inaczej niż przy ludziach - jemy kanapki nad zlewem nie biorąc talerzyka, zjadamy zupę prosto z garnka czy siorbiemy herbatę (niektórzy siorbią nawet na proszonej kolacji, ale o nich innym razem).

Bohaterka 8. odcinka „Stylowych rewolucji Goka” – programu, w którym jestem ekspertem – podczas próbnej randki pokazała ciekawe zachowanie, typowe niestety dla wielu z nas. Siedząc przy stole podzieliła swoje ciało na dwie części - ta widoczna dla partnera, znajdująca się nad stołem sprawiała wrażenie luzu, radości i swobody. To co działo się z ciałem bohaterki pod stołem zdradziło jednak całą prawdę o jej samopoczuciu - całkowicie odmiennym! - w danym momencie.

Takie sytuacje zdarzają się nie tylko ludziom mającym problem z nadmierną kontrolą siebie i otoczenia, ale także tym zestresowanym sytuacją, nieprzygotowanym na trudne zagadnienia poruszane w trakcie rozmowy lub po prostu nieświadomym własnego ciała.

Za każdym razem wewnętrzna sprzeczność, jaką widać w ciele świadczy o dyskomforcie psychicznym osoby i jest dla wprawnego oka sygnałem wartym zauważenia i analizy. Przypomnij sobie jak sam siadasz i czy panujesz nad swoim "dołem" z pozoru tylko ukrytym pod blatem stolika! Czy przypadkiem nie dzielisz ciała na dwie części, z których każda żyje swoim odrębnym życiem?

A ja przyznam Ci się na ucho, że lubię obserwować co naprawdę mówią ciała ludzi siedzących naprzeciwko siebie w kafejkach i wtedy specjalnie obserwuję czy to co nad stolikiem zgadza się z tym, co pod blacikiem. No mówiąc krótko, podglądam.

Aneta Awtoniuk
coach rozwoju osobistego, trener biznesu

» refleksje