Aneta Awtoniuk - trenerka biznesu, coach

TwitterFacebook

Aneta Awtoniuk coach, trenerka biznesu

Refleksje

Kategoria żenady

Zdarzają się w marketingu politycznym / public relations działania znakomite. Proszę bardzo, oto przykład:

Komentarz zbędny – wszystko jest jasne, patrzysz i wiesz. A jeśli jesteś z PL, jak ja, to zazdrościsz prezydenckiego luzu, inteligencji, swobody i troski o ludzi, z powodu której jest w stanie nagrać taki film. Zazdroszczę też dystansu pozwalającego na sfotografowanie prezydenta USA w brudnym lustrze. Doceniam. Podziwiam.

Zdarzają się w marketingu politycznym / public relations także działania złe. Na przykład takie:

Komentując ten wykon mogę tylko zapytać: kiedy pani premier wypowie się do społeczeństwa o filmie „50 twarzy Greya”? A może będzie specjalny pokaz dla kobiet sponsorowany przez Kancelarię? Podpowiadam tylko trzymając się narzuconej przez szefową rządu (!!!) konwencji.

I niestety wciąż zdarzają się w marketingu politycznym / public relations działania żenujące.

„Wspieramy rodzinne firmy” jedząc u ich szefów obiad przed obiektywami aparatów i kamer? „Wspieramy rodzinne firmy” fotografując się przy stole zastawionym m.in. butelkami amerykańskiego napoju?

Zrobić ustawkę też trzeba umieć. A nade wszystko - kandydując na prezydenta czy też będąc ministrem w rządzie - trzeba szanować wyborców i nie traktować Polaków jak kretynów postępując w myśl zasady niejakiego funkcjonariusza partyjnego Kurskiego „ciemny lud to kupi”.

Ja nie kupuję, a panu kandydatowi życzę smacznego. Ta kampania to będzie dla pana trudny orzech do zgryzienia.

Aneta Awtoniuk
coach rozwoju osobistego, trener biznesu

» refleksje