Aneta Awtoniuk - trenerka biznesu, coach

TwitterFacebook

Aneta Awtoniuk coach, trenerka biznesu

Refleksje

Gdybym była Pierwszą Damą…

Szanuję cudze marzenia. Nawet jeśli pani w ubraniach kompletnie niedopasowanych do sytuacji oraz nie pierwszej świeżości i w podartych rajstopach usiłuje zostać ekspertką od prezencji i savoir-vivre, szanuję jej marzenie o byciu lepszą niż jest. Szanuję też marzenia ludzi, którzy siedząc w fotelu przed telewizorem, żrąc czipsy, popijając piwo i tyjąc marzą o zdobywaniu medali olimpijskich w gimnastyce artystycznej.

Szanuję te marzenia. Mniej ich właścicieli, ponieważ swoje działania kończą na fantasmagoriach. Nigdy nie zrobili nic, by je zrealizować.

Mogę za to uklęknąć przed ludźmi, którzy poczuli jak chcą i zrobili co chcą. Jestem zakochana bez pamięci w tych, których marzenia inspirują do działania. Nic nie imponuje mi bardziej niż człowiek, który żyje marzeniami – dosłownie! – żyje realizując własne sny i pragnienia… Znam kilka takich osób.

Przyglądanie się temu co robią zawsze jest piękną i ekscytującą przygodą.

Taką właśnie, jaka spotkała mnie dziś.

Widziałam efekt pracy wrażliwych i arcyzdolnych ludzi. Wiem, że kiedyś robili całkiem co innego, ale zamarzyli sobie być tymi, którymi są dziś. I są. Są, jak cholera!

Geniusze. Artyści formy. Rzemieślnicy koloru. Perfekcjoniści w detalach. Mistrzowie klasy. Dyrygenci stylu. Polacy.

Gdybym była Pierwszą Damą Rzeczpospolitej Polskiej, ubierałabym się u duetu Bohoboco.

Aneta Awtoniuk
coach rozwoju osobistego, trener biznesu

» refleksje