Aneta Awtoniuk - trenerka biznesu, coach

TwitterFacebook

Aneta Awtoniuk coach, trenerka biznesu

Refleksje

Lektura obowiązkowa

Jako że już naprawdę brak mi słów, żeby opisywać w języku godnym publicznej prezentacji co myślę o kandydatce na premiera ubranej w górę od pidżamy stojącej przed mikrofonem na tle łanów zbóż i kombajnu (kto nie wie o czym wspominam, niech obejrzy plenerową konferencję Beaty Szydło z 18.07.2015, ale płyny odstawcie), polecam książkę, którą - moim zdaniem - powinien przeczytać (wielokrotnie!) każdy polityk oraz (jeszcze więcej razy) każdy, kto głosuje w wyborach.

Nasze głosy naprawdę wskazują kogoś, kto potem urządza nam życie według swojego widzimisię i najczęściej coś co w kampaniach wyborczych bierzemy za durnotę, żart lub prowokację siedzi mu centralnie we łbie. A my wciąż myślimy, że on nie na serio, że to przecież niemożliwe albo że "nie wszystko było złe".

Robimy błąd mierzenia swoją miarą i uznajemy, że tak debilne wypowiedzi polityków jak ta o emigranckich lokajach z Afryki w domach białych Polaków lub jak ta porównująca reporterkę Wiadomości do nazistów strzelających do ludzi są niemożliwe. Że nikt normalny nie wypowiedziałby takich słów na serio. Wybielamy ich znaczenie, a jednak padają one wyraźnie w przestrzeni publicznej. Ich autorzy mają programy i przekonania, które głoszą wprost. Kiedy obcy przechodzień pluje ci w twarz na ulicy, nie mówisz, że pada deszcz, tylko reagujesz. Czemu uznajesz zatem, że polityk nie mówił tego czy owego poważnie, że zażartował. Ludzie mówią co chcą powiedzieć. Warto przyglądać się im uważnie, żeby za chwilę nie stwierdzić ze zdumieniem „jak to się stało, że tak radykalny polityk, którego wszyscy traktowali jak kampanijnego pajaca tworzy rząd i sejmową większością przepycha ustawy”. Brak reakcji to przyzwolenie. A te ustawy wpływają na naszą codzienność.

Wyborca słucha, ale nie słyszy, patrzy, ale nie widzi, rozumie poszczególne słowa, ale nie łapie sensu całego zdania, bo mu się w głowie nie mieści taki poziom abstrakcji. A skoro coś nam się nie mieści w głowie, drodzy współwyborcy, czas mieć to w dupie.

Aneta Awtoniuk
coach rozwoju osobistego, trener biznesu

» refleksje